Do czego jeszcze może służyć seks telefon?


„Tak... tak... pokwitowanie... — wymamrotał odwracając oczy. Zwinął banknoty końcami palców, jak gdyby nie chciał nimi plamić rąk, potem nie patrząc wpakował je do kieszeni i szybko skreślił parę słów na karteczce. Gdy skończył, krople potu perliły mu się na czole: jakieś gwałtowne-uczucia szukały w nim wyzwolenia, I ledwie podał mi ową kartkę, schylił się nagle — cofnęłam się mimo woli — padł na kolana i ucałował rąbek mej sukni.

Top